cf

Etykiety

1% agenezja ciała modzelowatego allegro aukcja charytatywna Anielka Anna babcia babka płesznik bajka balonikowanie tchawicy baseny termalne beatboxing blog Boże Narodzenie Centrum Nauki Kopernik ceramika chodzenie codzienność Czerna dieta dramat duchowość dziadek działka dzieciństwo dzień dziecka dzień matki dzień ojca edukacja domowa Euro 2012 festyn charytatywny fotografia frywolitki Fundacja Mam Marzenie fundoplikacja sposobem Nissena gastrostomia góry grzybek guzik hipoterapia imieniny implant ślimakowy integracja sensoryczna jak pomóc kamienice kampania społeczna kangur Karol Karolek klasztor Kobieca Agencja Detektywistyczna Nr 1 kolejka na Kasprowy komiksy konkurs kot książeczki dla dzieci książka książki laryngotracheoplastyka Laski leczenie lego majówka Mały Kaszalot Bu Mały Książe maska krtaniowa metoda Mazgutowej metoda symultaniczno-sekwencyjna Mój Kraków muminki muzyka nadciśnienie płucne niedomykalność nagłośni O. Ziółek Ogród Doświadczeń ojcostwo Ojców oscylator otoczenie otolaryngologia Poznań Palmiarnia papeteria pasaż ukł. pokarmowego Paschy PEG PHmetria Pierwsza Komunia Św. piknik lotniczy pływanie po co nam 1% porażenie fałdu głosowego poród Poznań procesor mowy prolife przedszkole przepisy wielkanocne przepuklina przeponowa Radio Kraków refluks rehabilitacja rehabilitacja słuchowa rehabilitacja w wodzie rekolekcje respiratoroterapia rękodzieło rodzina rustykalnie rysunek sen/bezsenność słuchowisko spowiedź Stal Nowa Huta strata dziecka street art subkonto Sursum Corda szkoła szopka krakowska święty Mikołaj tata teatr terapia karmienia tort orzechowy tracheostomia turnus hipoterapeutyczny turnus logopedyczny turnus rehabilitacyjny Ulica 25 upał upcykling urodziny wakacje Wcielenie Wielkanoc Wielki Post wspomnienia zagęszczanie płynów zestaw niskopoziomowy zoo Zosia zwężenia tchawicy życzenia żywa szopka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otolaryngologia Poznań. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otolaryngologia Poznań. Pokaż wszystkie posty

29.07.2012

Balonoplastyka tchawicy.

Kilka godzin później ten sam Kaku wtrąbi kilka biszkoptów,
trzy kromeczki z masłem i nabije kilometry po szpitalnym korytarzu
na kroplówkowym stojaku:)
Kilka miesięcy temu, podsumowując wizytę na oddziale otolaryngologii w Poznaniu, pisałam o decyzji lekarzy w sprawie dalszego postępowania z Karolkową tchawicą. Dla zainteresowanych link do tamtego posta. W kwietniu Karolek (i tata:)) został przyjęty na oddział w Poznaniu na planowane balonikowanie (inaczej balonoplastykę) tchawicy. Po koniecznych badaniach i konsultacjach u specjalistów odwieziono Karolka na blok operacyjny...z którego wrócił po 15 minutach. Powód? Ten sam, co zawsze w podobnych sytuacjach. Anestezjolog nie chce się podjąć znieczulenia "tak obciążonego pacjenta".


17.06.2012

Jurny i Kaku czyli sfinalizowanie poszukiwań beatboxera-wolontariusza

Kiedy śpi, nie słyszy zupełnie nic, bo nie ma procesora.
 Bez niego jest głuchutki jak pieniek.
Moje głuche dziecko wyczula mnie na dźwięki.
Karol fascynuje się dźwiękami.
Bycie z nim uczy mnie słuchania inaczej, uważniej.
Karol bardzo lubi muzykę. Ale raczej nie tą puszczaną z radia czy odtwarzacza, ale taką na żywo. Panie w przedszkolu po każdych zajęciach z muzykoterapii piszą, że Karol na zajęciach był zachwycony. W domu często Karolkowi tańczymy, albo tańczymy z nim i śpiewamy wymyślane piosnkotwory. Przypomina mi się takie zabawne zdarzenie, kiedy w szpitalu w Poznaniu pedagodzy zapraszali małych pacjentów na występ młodzieży ze szkoły muzycznej. Prezentowana przez nich muzyka współczesna spotkała się ze znurzeniem małej widowni. Z wyjątkiem Karolka, który klaskał przez cały występ i napierał na scenę:) Potem dzieci opowiadały o trochę nudnym koncercie, a Karol nie mówił nic, bo to co miał powiedzieć wyklaskał i "wyśpiewał" przed sceną.
Pomysł na poszukanie beatboxera, który chciałby przyjść do Karolka i zadość uczynić jego zamiłowaniu do dźwięków, był odpowiedzią na nasze poszukiwania prezentu idealnego dla Kaku. Młody bardzo lubi bawić się dźwiękami. I nie chodzi o dźwięki zabawek, ale surowe dźwięki rzeczywistości:  szuranie krzesełkami, trzaskanie drzwiami, uderzanie o podłogę różnymi przedmiotami, syreny karetek i straży pożarnej, dzwonek do drzwi, wiertarka, odkurzacz no i ludzki głos. Bzitanie, trrrranie, kląskanie, i różne inne onomatopeje. 
Znalezienie beatboxea-wolontariusza okazało się nie aż tak trudne. Do poszukiwań przystąpiłam z dużą nadzieją, słusznie chyba zakładając, że środowisko rapu i hip-hopu to środowisko ludzi otwartych i chętnych do wejścia w podobne projekty:)  Ta nadzieja mnie nie zawiodła. Z pomocą przyszedł znajomy grafik, kolega-szachista Z., artysta. Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję mu teraz. Łukaszu L, Twoje zdrowie!:) 


17.01.2012

Zwężenie tchawicy, porażenie fałdu głosowego- cz.II

Minęły już dwa miesiące od naszej wizyty w Poznaniu. Będzie więc to nadrabianie zaległości, a nie aktualności. Choć nie całkowicie. Najpierw bardzo dziękujemy tym, którzy pamiętali, martwili się i modlili za Karola, za udaną operację, za to, żeby było jak najlepiej. Byliśmy przygotowani, że w najlepszym wypadku operacja poszerzenia tchawicy (szerzej piszę o tym tutaj) zostanie przeprowadzona w czasie tego właśnie pobytu w poznańskiej klinice. W najgorszym, hm...bo ja wiem? Operacja owszem, ale w bliżej nie znanej przyszłości, bo jakaś infekcja czy Bóg wie co jeszcze. Mam już taki nawyk po tych wielu hospitalizacjach, operacjach, nie-operacjach, że kiedy idziemy do szpitala na jakiś zabieg (trudny, łatwy - to nie ma znaczenia), to nie uwierzę, że faktycznie dojdzie on do skutku, do momentu, aż Karol pójdzie na blok i w ciągu 20 minut stamtąd nie wróci. Wtedy już jestem pewna, że zabieg trwa. Pobyt w Poznaniu w niczym się pod tym względem nie różnił. Owszem, mieliśmy zebrany plik dokumentów od super specjalistów, którzy stwierdzali brak przeciwwskazań do zabiegu; mieliśmy już od dawna wyznaczony termin przyjęcia na oddział;  i wreszcie byliśmy już na miejscu. Ale to wszystko bynajmniej nie przesądzało sprawy. O zdumiewających perypetiach, jakie nas spotkały na miejscu, rozpisywać się nie będę.