| 40 smoków! |
Skoro zaczęłam tego posta a on tak cierpliwie czeka na swoje zakończenie, no to go w końcu skończę. Pomimo paradnej oprawy zdjęciowej post będzie bardziej medyczny niż rozrywkowy. Jedno z drugim się zbiegło w czasie- Planowana hospitalizacja Karola w związku z wymianą PEGa na zgrabny guziczek i kolejną Paradą Smoków na Rynku. A to i tamto w okolicach Dnia Dziecka.
Wymiana PEGa na guzik - czyli gastrostomię bez dyndającej na stałe a jedynie z dołączaną na czas posiłku rurką - miała nas zakwaterować w szpitalu maksymalnie na 3 dni. Wyszliśmy na następny dzień po wymianie...z informacją, że Karol "przylał się" płynem podawaną mu nad ranem, co może mieć znamiona powrotu refluksu. Wyszliśmy bez leków i sprawdzenia, czy hipoteza o powrocie refluksu jest prawdziwa, za to z obawami czy aby nie wrócimy do szpitala ponownie za kilka godzin.
Wymiana PEGa na guzik - czyli gastrostomię bez dyndającej na stałe a jedynie z dołączaną na czas posiłku rurką - miała nas zakwaterować w szpitalu maksymalnie na 3 dni. Wyszliśmy na następny dzień po wymianie...z informacją, że Karol "przylał się" płynem podawaną mu nad ranem, co może mieć znamiona powrotu refluksu. Wyszliśmy bez leków i sprawdzenia, czy hipoteza o powrocie refluksu jest prawdziwa, za to z obawami czy aby nie wrócimy do szpitala ponownie za kilka godzin.