Etykiety

1% agenezja ciała modzelowatego allegro aukcja charytatywna Anielka Anna babcia babka płesznik bajka balonikowanie tchawicy baseny termalne beatboxing blog Boże Narodzenie Centrum Nauki Kopernik ceramika chodzenie codzienność Czerna dieta dramat duchowość dziadek działka dzieciństwo dzień dziecka dzień matki dzień ojca edukacja domowa Euro 2012 festyn charytatywny fotografia frywolitki Fundacja Mam Marzenie fundoplikacja sposobem Nissena gastrostomia góry grzybek guzik hipoterapia imieniny implant ślimakowy integracja sensoryczna jak pomóc kamienice kampania społeczna kangur Karol Karolek klasztor Kobieca Agencja Detektywistyczna Nr 1 kolejka na Kasprowy komiksy konkurs kot książeczki dla dzieci książka książki laryngotracheoplastyka Laski leczenie lego majówka Mały Kaszalot Bu Mały Książe maska krtaniowa metoda Mazgutowej metoda symultaniczno-sekwencyjna Mój Kraków muminki muzyka nadciśnienie płucne niedomykalność nagłośni O. Ziółek Ogród Doświadczeń ojcostwo Ojców oscylator otoczenie otolaryngologia Poznań Palmiarnia papeteria pasaż ukł. pokarmowego Paschy PEG PHmetria Pierwsza Komunia Św. piknik lotniczy pływanie po co nam 1% porażenie fałdu głosowego poród Poznań procesor mowy prolife przedszkole przepisy wielkanocne przepuklina przeponowa Radio Kraków refluks rehabilitacja rehabilitacja słuchowa rehabilitacja w wodzie rekolekcje respiratoroterapia rękodzieło rodzina rustykalnie rysunek sen/bezsenność słuchowisko spowiedź Stal Nowa Huta strata dziecka street art subkonto Sursum Corda szkoła szopka krakowska święty Mikołaj tata teatr terapia karmienia tort orzechowy tracheostomia turnus hipoterapeutyczny turnus logopedyczny turnus rehabilitacyjny Ulica 25 upał upcykling urodziny wakacje Wcielenie Wielkanoc Wielki Post wspomnienia zagęszczanie płynów zestaw niskopoziomowy zoo Zosia zwężenia tchawicy życzenia żywa szopka

05.09.2012

Zajawki z turnusu. On pływa!


Hiperterapia naszego turnusu hipoterapeutycznego się potwierdza:) Dzięki Kasiu G. za to słuszne spostrzeżenie. Zawsze na turnusie mamy dwa wyjazdy na baseny termalne. W czasie jednego z nich Karol nauczył się pływać:)  Na kółeczku owszem, owszem. Ale pierwszy krok do kraula mamy za sobą. Nie boi się wody. Wykazuje w stosunku do niej wręcz bezczelną odwagę.
O tyle jest to dla mnie bardzo ciekawe, że przecież Karol w wodzie nie słyszy zupełnie nic, bo procesor na czas kontaktu z wodą jest zdejmowany.  Mógłby więc na dużej przestrzeni wody czuć się dość niepewnie a przynajmniej okazywać choć odrobinę respektu dla żywiołu. A on jest bezczelny:) Z uśmiechem i na luzie przemieszcza się tam, gdzie chce. Chwilami wygląda bardzo zabawnie, bo układa sobie głowę ze zmokniętymi lokami na rączkach opartych na przodzie koła a przy tym mocno przebiera nóżkami w wodzie i płynie sobie, płynie! Z przodu pełny relaks a z tyłu ciężka praca. Granicę wyznacza kółko:) Tą nową umiejętność zawdzięczamy właściwie zupełnie nie znanej nam pani, która obserwowała zachowanie Karola w wodzie i pożyczyła nam kółko swojej wnuczki. Wnuczce też dziękujemy:) No i młody załapał. Prawdę mówiąc nigdy nie myślałam o tym, żeby zapakować młodego w oponkę, bo mogłaby mu ona tylko przeszkadzać i krępować ruchy a przecież nie wytłumaczę mu dlaczego zakładam na niego coś takiego. Tym bardziej dziękuję nieznajomej pani z wnuczką:) Po przyjeździe z turnusu wybraliśmy się do Parku Wodnego i młody zademonstrował umiejętności pływackie tacie, który wcześniej nie mógł ich widzieć na żywo. To oswojenie z wodą przypisuję prawię dwuletniej rehabilitacji w wodzie jaką Karol miał w przedszkolu. Niestety wygląda na to, że w tym roku nie popływamy Hallwickiem. Szkoooda. Na Hallwicku nie montuje się dzieciom takich pływackich przydatków jak kółko czy motylki. Zapewne to również wpływa na pozytywne efekty pacjentów. Ale jak filmik pokazuje, kółeczko fajnie uaktywniło Karolka a o to też chodzi:) Oczywiście jeśli tylko znalazłoby się dla nas miejsce na Hallwicku to kółeczko poczeka do następnych wakacji, albo do kolejnej wizyty w Parku Wodnym. A okazja może się nadarzyć niedługo, bo na Pikniku Lotniczym dostaliśmy super rabaty na wejście z dzieciakami do Parku:)



A ten pan aż się prosił, żeby zrobić mu zdjęcie
 w okolicznościach przyrody



6 komentarze:

mama pisze...

No szałłł!ekstra:)

lobzovka pisze...

luzak, prawda:) Nasza pani rehabilitantka bała się go puścić, ale ja wiem jaka to cicha woda ten Kaku, więc puściłam:)

Ania pisze...

moja Asia też jest bezczelna!!! w zeszłym roku też pływała w kółku a w tym w kapoku i motylkach, hydroterapię kontynujemy...

Ania Siedem pisze...

Rekin wod przybrzeznych,no i ten luz...Az milo popatrzec,zwlaszcza ze nasze spotkanie takie krotkie bylo...Bywajcie zdrowi!!!

herbata pisze...

wspaniały facet:) serdeczne gratulacje dla Karolka:)

lobzovka pisze...

Zdecydowanie za krótkie Aniu. Ale dłuższe przed nami:)
Herbat(k)o, dziękuję za odwiedziny:)

Prześlij komentarz