Etykiety

1% agenezja ciała modzelowatego allegro aukcja charytatywna Anielka Anna babcia babka płesznik bajka balonikowanie tchawicy baseny termalne beatboxing blog Boże Narodzenie Centrum Nauki Kopernik ceramika chodzenie codzienność Czerna dieta dramat duchowość dziadek działka dzieciństwo dzień dziecka dzień matki dzień ojca edukacja domowa Euro 2012 festyn charytatywny fotografia frywolitki Fundacja Mam Marzenie fundoplikacja sposobem Nissena gastrostomia góry grzybek guzik hipoterapia imieniny implant ślimakowy integracja sensoryczna jak pomóc kamienice kampania społeczna kangur Karol Karolek klasztor Kobieca Agencja Detektywistyczna Nr 1 kolejka na Kasprowy komiksy konkurs kot książeczki dla dzieci książka książki laryngotracheoplastyka Laski leczenie lego majówka Mały Kaszalot Bu Mały Książe maska krtaniowa metoda Mazgutowej metoda symultaniczno-sekwencyjna Mój Kraków muminki muzyka nadciśnienie płucne niedomykalność nagłośni O. Ziółek Ogród Doświadczeń ojcostwo Ojców oscylator otoczenie otolaryngologia Poznań Palmiarnia papeteria pasaż ukł. pokarmowego Paschy PEG PHmetria Pierwsza Komunia Św. piknik lotniczy pływanie po co nam 1% porażenie fałdu głosowego poród Poznań procesor mowy prolife przedszkole przepisy wielkanocne przepuklina przeponowa Radio Kraków refluks rehabilitacja rehabilitacja słuchowa rehabilitacja w wodzie rekolekcje respiratoroterapia rękodzieło rodzina rustykalnie rysunek sen/bezsenność słuchowisko spowiedź Stal Nowa Huta strata dziecka street art subkonto Sursum Corda szkoła szopka krakowska święty Mikołaj tata teatr terapia karmienia tort orzechowy tracheostomia turnus hipoterapeutyczny turnus logopedyczny turnus rehabilitacyjny Ulica 25 upał upcykling urodziny wakacje Wcielenie Wielkanoc Wielki Post wspomnienia zagęszczanie płynów zestaw niskopoziomowy zoo Zosia zwężenia tchawicy życzenia żywa szopka

08.02.2012

Ważna sprawa i kilka zdjęć po drodze.

Ogród zimowy.Teren prywatny.
Złożyłam dziś podanie o przyjęcie Karolka do pierwszej klasy w upatrzonej przez nas od dawna szkole specjalnej na Dygasińskiego. Zanim zapadnie decyzja o przyjęciu go lub nie, będziemy musieli pokazać się tam z Karolkiem ,na umówione spotkanie z zespołem coś jakby orzekającym. Myślę, że Karol ma spore szanse na przyjęcie.
Dzień był tak piękny, że nie mogłam nie zabrać aparatu. Świeciło słońce i jakby się ociepliło. -12 st. W drodze powrotnej wysiadłam kilka przystanków wcześniej, żeby podarować sobie odrobinę luksusu (czytaj: spacer przez Podgórze, Kazimierz i Stare Miasto) i niemal odmrozić sobie rękę ( czytaj: pstrykać). To taka odpowiedz na pytania, które czasami słyszę : Kobieto! Kiedy Ty masz czas na robienie zdjęć i pisanie bloga!?
Zdjęcia robię "po drodze" a bloga pisze "w międzyczasie". " Po drodze" do urzędów, na uczelnię, na zakupy, do kościoła. Na spacerze z Zosią raczej nie ma szans. No, chyba że na zdjęciach ma być ona:)
A " w międzyczasie" oznacza: w nocy, albo grubo przed świtaniem, kiedy Karolek już się wyśpi ( tj. ok 4.30). Albo tak jak teraz, o przyzwoitej porze, kiedy babcia ma na oku rozwój wypadków. Ale to zdarza się niezwykle rzadko. A jedno i drugie muszę, bo inaczej się uduszę:)















Na Wiśle.




Miasto średnich ludzi






0 komentarze:

Prześlij komentarz