Etykiety

1% agenezja ciała modzelowatego allegro aukcja charytatywna Anielka Anna babcia babka płesznik bajka balonikowanie tchawicy baseny termalne beatboxing blog Boże Narodzenie Centrum Nauki Kopernik ceramika chodzenie codzienność Czerna dieta dramat duchowość dziadek działka dzieciństwo dzień dziecka dzień matki dzień ojca edukacja domowa Euro 2012 festyn charytatywny fotografia frywolitki Fundacja Mam Marzenie fundoplikacja sposobem Nissena gastrostomia góry grzybek guzik hipoterapia imieniny implant ślimakowy integracja sensoryczna jak pomóc kamienice kampania społeczna kangur Karol Karolek klasztor Kobieca Agencja Detektywistyczna Nr 1 kolejka na Kasprowy komiksy konkurs kot książeczki dla dzieci książka książki laryngotracheoplastyka Laski leczenie lego majówka Mały Kaszalot Bu Mały Książe maska krtaniowa metoda Mazgutowej metoda symultaniczno-sekwencyjna Mój Kraków muminki muzyka nadciśnienie płucne niedomykalność nagłośni O. Ziółek Ogród Doświadczeń ojcostwo Ojców oscylator otoczenie otolaryngologia Poznań Palmiarnia papeteria pasaż ukł. pokarmowego Paschy PEG PHmetria Pierwsza Komunia Św. piknik lotniczy pływanie po co nam 1% porażenie fałdu głosowego poród Poznań procesor mowy prolife przedszkole przepisy wielkanocne przepuklina przeponowa Radio Kraków refluks rehabilitacja rehabilitacja słuchowa rehabilitacja w wodzie rekolekcje respiratoroterapia rękodzieło rodzina rustykalnie rysunek sen/bezsenność słuchowisko spowiedź Stal Nowa Huta strata dziecka street art subkonto Sursum Corda szkoła szopka krakowska święty Mikołaj tata teatr terapia karmienia tort orzechowy tracheostomia turnus hipoterapeutyczny turnus logopedyczny turnus rehabilitacyjny Ulica 25 upał upcykling urodziny wakacje Wcielenie Wielkanoc Wielki Post wspomnienia zagęszczanie płynów zestaw niskopoziomowy zoo Zosia zwężenia tchawicy życzenia żywa szopka

06.04.2014

Nasze wspólne marzenie

To nic takiego wielkiego. Tylko czasopiękniechłonne. Zobaczyć Polskę. Nie,nie, źle powiedziane, bo to tak jak złapać króliczka. Oglądać Polskę! Bo po cholerę nam taki króliczek, który już nie będzie kicał tylko siedział w "moich obrazach" bez mozliwości dodania nowego folderu. Żeby to była niekończąca się opowieść. Słuchać ludzkich opowieści, poznawać historię domów, mostów, grobowców, kościołów, synagog, meczetów, tajemniczych dziwolągów lub nieznanych oczywistości. Pooddychać różnymi powietrzami i oglądać tęcze po różnych deszczach w różnych miejscach. Odkryć przyrodę jakiej nie znamy. Wracać kilka razy w te same miejsca.
Kupić/wygrać/dostać (a co! im bezczelniej tym bardziej marzycielsko:)) campera - do niedawna nazywałam to o czym marzymy samochodem campingowym;). Nie było mi z tym źle, ale pomyślałam, że zobaczę jak to jest pomarzyć o camperze. Jest bardziej komfortowo. 
Gdyby plany o edukacji domowej dziewczynek się spełniły a bezczelne marzenia się ziściły to kilka miesięcy w roku moglibyśmy spędzać w Polsce a kilka pozostałych w Małopolsce - jak normalni ludzie pod stałym adresem do korespondenci. Przez te kilka miesięcy "w Polsce" sformułowanie, że Z. pracuje w domu nabrałoby nowego znaczenia - szaba daba da amore!Hej amore!
Tak mi sie czuje, że jeżdżenie po Polsce to nie tylko tzw. zwiedzanie czy poznawania. To jeszcze coś innego ale nie wiem jak to się nazywa, bo na razie tylko się czuje.
Drogi człowieku, już kończę. Pisać, nie marzyć. Kończę, bo muszę jeszcze umyć głowę i zrobić twarz. Wygrałam, a właściwie wygrał go dla mnie Z, bilet na koncert Mariusza Lubomskiego, więc muszę jakoś wyglądać w autobusie na ten koncert. Anielka śpi a Z z Zosia i Kaku pojechał do pani Lilianny, która przysłała do Zosi list na papeterii jakiej już nigdzie nie znajdziesz człowieku. Pojechali zawieść list od Zosi dla pani Lilianny. Jest to list na papeterii autorskiej jakiej nigdy nigdzie nie znajdziesz człowieku. A za oknem świeci słońce, stukają deskorolki o beton i ktoś się śmieje jakby nie umiał przestać. Na obiad mieliśmy kaczkę z brzoskwiniami i pyzy. 
Drogi człowieku, dziękuję że wpadłeś tutaj dzisiaj. Mam nadzieję, że tez jadłeś coś pysznego człowieku, lub jadłaś coś pyszniejszego jeszcze człowieczyno:)


1 komentarze:

Anonimowy pisze...

...pierwszy raz cos napisanego zaśpiewało do mnie...DZIEKUJE !!

Prześlij komentarz