Etykiety

1% agenezja ciała modzelowatego allegro aukcja charytatywna Anielka Anna babcia babka płesznik bajka balonikowanie tchawicy baseny termalne beatboxing blog Boże Narodzenie Centrum Nauki Kopernik ceramika chodzenie codzienność Czerna dieta dramat duchowość dziadek działka dzieciństwo dzień dziecka dzień matki dzień ojca edukacja domowa Euro 2012 festyn charytatywny fotografia frywolitki Fundacja Mam Marzenie fundoplikacja sposobem Nissena gastrostomia góry grzybek guzik hipoterapia imieniny implant ślimakowy integracja sensoryczna jak pomóc kamienice kampania społeczna kangur Karol Karolek klasztor Kobieca Agencja Detektywistyczna Nr 1 kolejka na Kasprowy komiksy konkurs kot książeczki dla dzieci książka książki laryngotracheoplastyka Laski leczenie lego majówka Mały Kaszalot Bu Mały Książe maska krtaniowa metoda Mazgutowej metoda symultaniczno-sekwencyjna Mój Kraków muminki muzyka nadciśnienie płucne niedomykalność nagłośni O. Ziółek Ogród Doświadczeń ojcostwo Ojców oscylator otoczenie otolaryngologia Poznań Palmiarnia papeteria pasaż ukł. pokarmowego Paschy PEG PHmetria Pierwsza Komunia Św. piknik lotniczy pływanie po co nam 1% porażenie fałdu głosowego poród Poznań procesor mowy prolife przedszkole przepisy wielkanocne przepuklina przeponowa Radio Kraków refluks rehabilitacja rehabilitacja słuchowa rehabilitacja w wodzie rekolekcje respiratoroterapia rękodzieło rodzina rustykalnie rysunek sen/bezsenność słuchowisko spowiedź Stal Nowa Huta strata dziecka street art subkonto Sursum Corda szkoła szopka krakowska święty Mikołaj tata teatr terapia karmienia tort orzechowy tracheostomia turnus hipoterapeutyczny turnus logopedyczny turnus rehabilitacyjny Ulica 25 upał upcykling urodziny wakacje Wcielenie Wielkanoc Wielki Post wspomnienia zagęszczanie płynów zestaw niskopoziomowy zoo Zosia zwężenia tchawicy życzenia żywa szopka

09.08.2012

Odratowane wakacje. Część II: Lektura

Co powinien zrobić rodzic, który jednak zdecydował się na wakacyjną lekturę?
Nie zniechęcać się!

A tak na marginesie, co teraz czytacie? Ja mam wybitnie wakacyjną lekturę Kobiecą Agencje Detektywistyczną Nr 1. A.McColl Smitha. Czytam jej trzecią część. Z pozoru kryminał w praktyce cudowna opowieść o Afryce. O niespiesznym życiu w Botswanie, kraju z którego istnienia nawet nie zdawałam sobie sprawy. Napisał ją znawca tamtejszej kultury a jego celem było przybliżenie zachodnim ignorantom Afryki. 
Subiektywne etykiety do KADn1: herbata z czerwonokrzewu, więzi rodzinne o zasięgu siódmej wody po kisielu, ideał piękna w rozmiarze XXL, Z Freud w dziale nowinki ze świata, w tym samym dziale rzadko spotykana choroba zwana depresją, skromność, gospodarność, kurz na drogach, falujące Kilimandżaro w rozgrzanym powietrzu, lojalność, radość, blacha falista na dachy, pora deszczowa, zdezelowana biała furgonetka i niezrozumiałe sny botswańskich bogaczy o mercedesach, botswańskie diamenty i botswański człowiek honoru, pieczona wołowina, strach przed czarnoksiężnikami, pracowitość, odpoczynek, zatrudnianie służby jako wyraz odpowiedzialności społecznej, pokora wobec przyrody, intuicja, łzy żyrafy, wieża Babel. Ah! może jeszcze jedna:  świetna lektura na lato:)


4 komentarze:

mama pisze...

Ja aktualnie Extensę Dukaja, ale tylko jak Błażej śpi:)

Anonimowy pisze...

Zanęciłaś mnie bardzo tą Afryką:), a właśnie skończyłam Wdówki futbolowe Karoliny Macios
justyna

lobzovka pisze...

Ooo! A to ciekawe Justysiu, bo przecież o czarnych wojownikach nawet nie wspomniałam;)

Ania pisze...

a ja skonczylam nowego Zafona i zabieram sie za również nowego Stuhra...

Prześlij komentarz