Etykiety

1% agenezja ciała modzelowatego allegro aukcja charytatywna Anielka Anna babcia babka płesznik bajka balonikowanie tchawicy baseny termalne beatboxing blog Boże Narodzenie Centrum Nauki Kopernik ceramika chodzenie codzienność Czerna dieta dramat duchowość dziadek działka dzieciństwo dzień dziecka dzień matki dzień ojca edukacja domowa Euro 2012 festyn charytatywny fotografia frywolitki Fundacja Mam Marzenie fundoplikacja sposobem Nissena gastrostomia góry grzybek guzik hipoterapia imieniny implant ślimakowy integracja sensoryczna jak pomóc kamienice kampania społeczna kangur Karol Karolek klasztor Kobieca Agencja Detektywistyczna Nr 1 kolejka na Kasprowy komiksy konkurs kot książeczki dla dzieci książka książki laryngotracheoplastyka Laski leczenie lego majówka Mały Kaszalot Bu Mały Książe maska krtaniowa metoda Mazgutowej metoda symultaniczno-sekwencyjna Mój Kraków muminki muzyka nadciśnienie płucne niedomykalność nagłośni O. Ziółek Ogród Doświadczeń ojcostwo Ojców oscylator otoczenie otolaryngologia Poznań Palmiarnia papeteria pasaż ukł. pokarmowego Paschy PEG PHmetria Pierwsza Komunia Św. piknik lotniczy pływanie po co nam 1% porażenie fałdu głosowego poród Poznań procesor mowy prolife przedszkole przepisy wielkanocne przepuklina przeponowa Radio Kraków refluks rehabilitacja rehabilitacja słuchowa rehabilitacja w wodzie rekolekcje respiratoroterapia rękodzieło rodzina rustykalnie rysunek sen/bezsenność słuchowisko spowiedź Stal Nowa Huta strata dziecka street art subkonto Sursum Corda szkoła szopka krakowska święty Mikołaj tata teatr terapia karmienia tort orzechowy tracheostomia turnus hipoterapeutyczny turnus logopedyczny turnus rehabilitacyjny Ulica 25 upał upcykling urodziny wakacje Wcielenie Wielkanoc Wielki Post wspomnienia zagęszczanie płynów zestaw niskopoziomowy zoo Zosia zwężenia tchawicy życzenia żywa szopka

07.03.2015

Sentymenty maltańskie

Krakol z panią Anią i Olą - tez absolwentka a teraz koleżanka z klasy
Odwiedziliśmy dziś z Karolem jego przedszkole. Jego ale już nie jego a jednak jakby ciągle jego. Bo był to zjazd absolwentów. Kiedy ruszało Centrum Maltańskie my ruszaliśmy w Centrum z wczesną interwencją u dwuletniego  Karola (jeszcze na respiratorze) a rok później szczęśliwie został przedszkolakiem w grupie pomarańczowej. Chodził tam trzy lata i zabrał - a my z nim- mnóstwo dobrych wspomnień i pożytecznych nawyków, przydatnych kontaktów i utrwalonych umiejętności. Dobre miejsce na specjalnej mapie Krakowa. Dzisiaj taka mapa była na prawdę. Z zaznaczonymi szkołami specjalnymi czy oddziałami integracyjnymi.
Kiedy dzieci - z nauczycielami- zamieniały się w cukierników, brały udział w zajęciach sensorycznych, tańczyły czy grały, rodzice absolwentów i przedszkolaków mieli okazję spotka się i porozmawia o tym jak to jest w szkole. Rodzic rodzicowi - to chyba najlepsza akcja informacyjna. Oczywiście, najlepszą szkołą jest ta, która jest dla danego dziecka najlepsza, bo to kwestia subiektywna. Niemniej warto posłuchać, dlaczego ktoś uważa, że ta szkoła jest ok a tamta bardziej ok. Albo dlaczego jednym w tej szkole jest super a dla innych to droga przez mękę. Kiedy wyszłam po naszym spotkaniu, Karol nakarmiony i rozbawiony hulał z panią Kasią jak ktoś super wydolny oddechowo na prawe i lewe płuco ignorując szalone tempo nadawane przez panów z Quattro. Fajna zabawa, dobra organizacja. Dzieci zadowolone, rozbawione, rodzice nie przemęczeni :) Może trochę za mało czasu na pogaduchy z nauczycielami.
Przy wyjściu na tablicy zachęcającej do wspomnień napisałam coś w rodzaju, że po pobycie w Malcie wiem, że to nie prawda, że nie ważne jak się zaczyna. Bo jest to super ważne. A dla Karola ten super ważny początek był też super dobry.














0 komentarze:

Prześlij komentarz