Etykiety

1% agenezja ciała modzelowatego allegro aukcja charytatywna Anielka Anna babcia babka płesznik bajka balonikowanie tchawicy baseny termalne beatboxing blog Boże Narodzenie Centrum Nauki Kopernik ceramika chodzenie codzienność Czerna dieta dramat duchowość dziadek działka dzieciństwo dzień dziecka dzień matki dzień ojca edukacja domowa Euro 2012 festyn charytatywny fotografia frywolitki Fundacja Mam Marzenie fundoplikacja sposobem Nissena gastrostomia góry grzybek guzik hipoterapia imieniny implant ślimakowy integracja sensoryczna jak pomóc kamienice kampania społeczna kangur Karol Karolek klasztor Kobieca Agencja Detektywistyczna Nr 1 kolejka na Kasprowy komiksy konkurs kot książeczki dla dzieci książka książki laryngotracheoplastyka Laski leczenie lego majówka Mały Kaszalot Bu Mały Książe maska krtaniowa metoda Mazgutowej metoda symultaniczno-sekwencyjna Mój Kraków muminki muzyka nadciśnienie płucne niedomykalność nagłośni O. Ziółek Ogród Doświadczeń ojcostwo Ojców oscylator otoczenie otolaryngologia Poznań Palmiarnia papeteria pasaż ukł. pokarmowego Paschy PEG PHmetria Pierwsza Komunia Św. piknik lotniczy pływanie po co nam 1% porażenie fałdu głosowego poród Poznań procesor mowy prolife przedszkole przepisy wielkanocne przepuklina przeponowa Radio Kraków refluks rehabilitacja rehabilitacja słuchowa rehabilitacja w wodzie rekolekcje respiratoroterapia rękodzieło rodzina rustykalnie rysunek sen/bezsenność słuchowisko spowiedź Stal Nowa Huta strata dziecka street art subkonto Sursum Corda szkoła szopka krakowska święty Mikołaj tata teatr terapia karmienia tort orzechowy tracheostomia turnus hipoterapeutyczny turnus logopedyczny turnus rehabilitacyjny Ulica 25 upał upcykling urodziny wakacje Wcielenie Wielkanoc Wielki Post wspomnienia zagęszczanie płynów zestaw niskopoziomowy zoo Zosia zwężenia tchawicy życzenia żywa szopka

18.05.2014

Między logiką a mamą

Wchodzę do pokoju- patrzę, widzę nie dowierzam. W kojcu Anieli dziura wielkości buzi. I tylko jeden podejrzany.               -Zosiaaaa! Chodź tutaj!               -Jestem zajęta. A co chciałaś mamooooo?                                 -Chodź tutaj! Chciała Cię o coś spytać! ( no dobra, zanim poinformuję ją o tym, że wiem, że to ona wycięła buzię w kształcie dziury, to najpierw spytam. Ostatecznie ma prawo do obrony a nawet milczenia).  - Zosiu, czy to Ty wycięłaś tą dziurę?
-Tak. ( Ani milczenia ani obrony. Zwyczajne tak jakbym pytała ją o to, czy zjadła dzisiaj obiad w przedszkolu. Zwykle nie pytam, ale inni rodzice pytają a ich dzieci odpowiadają w taki sposób jak Zosia teraz. Z lekką irytacją, bo właśnie oderwałam ją od ważnego zadania. I to po co?! Żeby spytać czy ona to wycięła?! Lekka przesada. Co takiego? Przesada?! Przesada to będzie jak znajdziesz na to wytłumaczenie i lepiej dobrze się nad nim zastanów, bo za chwilę o nie zapytam! I wykorzystam do tego całą władzę rodzicielską! Córeczko!)
- Ale dlaczego? Zosiu, zniszczyłaś Anieli kojec!
-Nie zniszczyłam. Słuchaj! Przecież muszę jakoś sięgnąć do Anielki. Musiałam wyciąć otworek, bo teraz, no zobacz (wkłada rękę przez otworek, po samą pachę, robi "a ti ti Anielko, gili, gili" i tłumaczy mi z cierpliwością i lekką pobłażliwością jak nierozumnemu dziecku) teraz dostanę do Anielki i nie muszę stawać na paluszkach. 
-Ahaaa...ale Zosiu (tutaj nastąpił monolog, który jako matka powinnam wygłosić a który okropnie mnie-nie-matkę nużył. Poza tym ja jako matka i nie matka, nie mogłam doczekać się na przyjście Z., żeby razem z nim ucieszyć się logiką myślenia i dobrze opanowaną umiejętnością posługiwania się nożyczkami przez starszą siostrę)

To było trzy miesiące temu. Otworek ciągle bardzo się przydaje. Nie tylko Zosi. 
                                 



2 komentarze:

Los alpaqueros pisze...

No właśnie a dorośli wszystko komplikują :)
Serdecznie pozdrawiamy Zosię szczególnie : )

Anna Rabsztyn pisze...

zakochałam się :D

Prześlij komentarz